21.01.2020

Terapia poznawczo-behawioralna jest w obszarze zainteresowania badawczo-naukowego „mainstreamu” i jest mocno w nim osadzona. Dlaczego? Jest mnóstwo artykułów badawczo-naukowych, podręczników, poradników, protokołów. Słowem JEST, ISTNIEJE, JEST UGRUNTOWANA NAUKOWO, UDOKUMENTOWANA,  z opisaną procentowo skutecznością dla poszczególnych zaburzeń, ale …. Tutaj jest hipoteza, zaplanowanie eksperymentu, przeprowadzenie eksperymentu, zweryfikowanie owej hipotezy i postawienie tezy… Ot i mamy np protokół.  Inne formy psychoterapii, nie są tak intensywnie badane, wynikają bardziej z doświadczenia własnego, innych oraz wnikliwej obserwacji. Niekoniecznie są to obserwacje opisane, a z pewnością nie są statystycznie opisywane. Ponadto, co moim zdaniem jest szalenie istotne, psychoterapeuta/terapeuta jest doskonałym (czyli skutecznym) wtedy, kiedy sam na sobie doświadczył różnych stanów  i w związku z tym potrafi czuć / rozumieć pacjenta jednocześnie prowadząc go sobie znaną ścieżką, więc np najlepszymi terapeutami uzależnień są ci, którzy sami wyszli ze swojego nałogu – znają tą drogę …  Czyli świadomość / samoświadomość terapeuty (mierzalna metodami dr Davida R. Hawkinsa) w pewnym sensie determinuje jego skuteczność i sposób dotarcia do różnych pacjentów w różnych stanach, a to doprawdy trudno zbadać i statystycznie zanalizować. Tutaj jedynym wyznacznikiem jest „poczta pantoflowa” . Swoja drogą badanie ankietowe takowych pacjentów byłoby już swego rodzaju dokumentacją.  Wierzę, że pojawią się takie badania. Ostatnimi czasy w wielu sferach naszego życia nadużywane jest pytanie: „Pokaż mi badania?” , jakoby nasze odczuwanie, nasza indywidualna percepcja już nie była uznawana za coś istotnego, do czego mamy prawo – tylko czy są badania? Otóż fakt, że nie ma tylu badań nie oznacza braku skuteczności.  Otóż nie…. Po prostu nie ma badań…. A to , że jeszcze nie ma badań, nie znaczy że nie działa… Ponadto, chciałam Wam powiedzieć, że autorytety naukowe psychoterapii poznawczo-behawioralnej potwierdziły mi w rozmowie, że istnieje wielka szara strefa – czyli mnóstwo praktyków, którzy nie robią badań oraz mnóstwo teoretyków/naukowców, którzy robią badania… Cóż taka wielka szara strefa robi ?? Zastanówcie się…

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *